Zapisz swoję ulubione piosenki Budki Suflera

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Jest pejzaż z kryształu, a od gór pędzą konie
Zbroje błyszczą, dzwoni stal
To błędni rycerze są tu...
Jest pejzaż z kryształu, a od gór pędzą konie
Zbroje błyszczą...

Dewiza ich: "W straconej trzeba walczyć sprawie"
Marzeniem żyć ich zdaniem najciekawiej
Potężnym strach, nam zawsze niosą pokrzepienie
I już blisko są, nad miasto kładą się ich cienie
Na tarczach godła i kity pióropuszy...

To jest lepszy świat, który w swoich ramach trwa
Miło spojrzeć nań tak w ciągu dnia
Czasem błyśnie myśl: rzucić wszystko, z nimi iść
Na wędrówkę na odwieczny szlak

Dewizę mieć: "W straconej trzeba walczyć sprawie"
Marzeniem żyć tak przecież najciekawiej
Potężnym strach dać, maluczkim dawać pokrzepienie
Wciąż naprzód iść i nie mieć czasu na zmęczenie
Wyszczerbić miecz lecz czyste mieć sumienie

To jest lepszy świat, który w swoich ramach trwa
Miło spojrzeć nań tak w ciągu dnia
Czasem błyśnie myśl: rzucić wszystko, z nimi iść
Na wędrówkę na odwieczny szlak

I naprawić świat i naprawić świat i naprawić świat będę chciał
I naprawić świat będę chciał
I naprawić świat będę chciał


Z dniem, z każdym dniem coś kończy się
Ginie w nas
Przeszły czas
Między naszym "wczoraj" a "dziś"
Ciągle rwie się nasza z przeszłością nić
Z dniem, z każdym dniem ktoś znika w tle
Kiedyś był ważny tak
Dzisiaj nawet nie jest go brak
Tyle znaczy, co przydrożny gdzieś znak

Wielka rzeka niesie nas
Płynie wytrwale
Toczy dalej swój bieg
Nie zdołamy drugi raz
Spojrzeć na znany
Kiedyś spotkany brzeg
Z dniem, z każdym dniem świat staje się
Cieni grą
Ciszą złą
Coraz więcej za nami strat
Milkną czyjeś bliskie głosy sprzed lat

Wielka rzeka...

CODA:
Z dniem, z każdym Twym dniem
Niesie Cię rzeki tej nurt...


Ziemię zżarło słońce, lawa, popiół,

Biała śmierć w zenicie pali oczy!...
Usta ciągle szepcą obolałe słowa
Pamięć wciąż powtarza ostatnią rozmowę...

Myśli szybko, coraz szybciej dawny gubią rytm,
Dłonie trwają zaciśnięte w wielki, niemy krzyk,
Miało być zawsze i tylko raz,
Dziś nawet przyszłość to przeszły czas.

Tłumy złud powietrznych z jedną tylko twarzą,
Nogi głębiej grzęzną, ręce w słońcu marzną...
Usta ciągle szepcą
Obolałe słowa
Pamięć wciąż powtarza ostatnią rozmowę...

Myśli szybko, coraz szybciej dawny gubią rytm,
Dłonie trwają zaciśnięte w wielki, niemy krzyk,
Miało być zawsze i tylko raz,
Dziś nawet przyszłość to przeszły czas.

Świat się nagle rozłamał jak lód,
Z zimnej głębi wieje lęk,
To piękne jak wojna sfer,
Groźne jak ostateczny dzień! (2x)