Zapisz swoję ulubione piosenki Budki Suflera

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Can you remember that song that I...

When you softly called my name
You said come if you can
I’m feeling so bad
Whole night to be with you again

Her husband was twenty light years from home
Making money to buy one more car
His letters, himself, distant and cold
My passion and pride, like a star

Life with the pride side by side,
Breath to breath, heart by heart, hand in hand
It’s only the love, they were never so close
Half of ways, another tears by my side

From here our lifeline
Draw me your heartline
Can you remember how we were before
From here our lifeline
Draw me your heartline
Once in the lifetime, long, long time ago

Remember, on the beach
Watching sun going down
Your eyes can drift on the wave
Besides you, between you
Deep in your heart
Falling heart to the end of the day
Love with the pride side by side,
Breath to breath, heart by heart, hand in hand
You told me the love
Was never so close
As the waves left the tears on the side

From here our lifeline
Draw me your heartline
Can you remember how we were before
From here our lifeline
Draw me your heartline
Once in the lifetime, long, long time ago

Can you remember that song that I...
When you softly called my name
You said come if you can
I’m feeling so bad
I came with the tears, couldn’t stay

I don’t really know how it began
And I don’t know why it died
Love was coming
Love was going
I don’t sleep alone
But something still hurts deep inside


Z dniem, z każdym dniem coś kończy się
Ginie w nas
Przeszły czas
Między naszym "wczoraj" a "dziś"
Ciągle rwie się nasza z przeszłością nić
Z dniem, z każdym dniem ktoś znika w tle
Kiedyś był ważny tak
Dzisiaj nawet nie jest go brak
Tyle znaczy, co przydrożny gdzieś znak

Wielka rzeka niesie nas
Płynie wytrwale
Toczy dalej swój bieg
Nie zdołamy drugi raz
Spojrzeć na znany
Kiedyś spotkany brzeg
Z dniem, z każdym dniem świat staje się
Cieni grą
Ciszą złą
Coraz więcej za nami strat
Milkną czyjeś bliskie głosy sprzed lat

Wielka rzeka...

CODA:
Z dniem, z każdym Twym dniem
Niesie Cię rzeki tej nurt...


Podnoszę oszczep, jak jaskółkę srebrną
by poleciała za twoim spojrzeniem
podnoszę wiosła, spływa z nich woda
za kroplą kropla, jak włos syreny.
Przeciwnik leży, do maty przypięty
jak dąb rzucony przez wiatr na równinę...

Na brzegu światła, na brzegu ciemności
trwa olimpiada nigdy nie skończona
człowiek z człowiekiem walczy nieustannie
człowiek w człowieku szuka przyjaciela.

Wyciskam ciężar, słyszę najgłębiej
jak serce krzyczy, zdumione zwycięstwem
płoną chorągwie ziemi nad stadionem
a znicz oświetla drogi między nami...

Na brzegu światła, na brzegu ciemności
trwa olimpiada nigdy nie skończona
człowiek z człowiekiem walczy nieustannie
człowiek w człowieku szuka przyjaciela.