Spłynął do mnie cicho jak pajęcza nić
Cień na ścianie usiadł, kształty miał jak ptak
Jeszcze nie dotarło do mnie czy się mam bać
A na kołdrę opadł dziwny, jasny blask
Wstałem, chciałem nalać, rozdać karty dla dwóch
Czy to jest możliwe stracić głowę aż tak
Stał dostojny, cichy w oczy patrząc mi wprost
A z pod aureoli dobiegł stłumiony głos:
Jesteś stąd!
Chcesz czy nie - Jesteś stąd!
Chcesz czy nie - Jesteś stąd!
Jesteś stąd aż dotąd zanurzony w to dno!
Pewny zawrót głowy, standardowy do łez
Wszystko do mnie mówi, kręcę gałką na złość
Pachnie awanturą bo taksówkarz coś chce
Z głowy wyjść mi nie chce dziwny nocny gość
Klimat był, był pokój, towarzystwo i luz
Czasem się zdarzają takie do przodu dni
Co mnie podkusiło wyjść i zadzwonić gdzieś
Siedzę w windzie, czekam, jak tu nie wierzyć w sny
Jestem stąd!
Chcę czy nie - Jestem stąd!
Chcę czy nie - Jestem stąd!
Jestem stąd aż dotąd zanurzony w to dno!
Zima myjąc drogi poszła spać
O instynktach wiosna dała znać
Pora wstać
Pora wstać
Dezinformacji Stacja podała że
Miłości aktualnie w nas coraz mniej
Nie wierz jej
Nie wierz jej
Lato w nas jest
Póki słońce świeci
I pada deszcz
Bo człowiek wie
Że nad brzegiem tęczy
Żyć się chce
A tutaj wszystko czego pragniesz jest możliwe
Nic nie zagraża nam
Ludzie są ludźmi, cuda dla tych co kochają
Nie wierzysz ?
Zrób to sam....
Kim dla mnie jesteś tego nie wie nikt
I pewnie nie wiesz tego nawet Ty.
Uwierz mi
Uwierz mi
Kiedy się świata boję, mówisz mi że...
Tęczowy łuk to zawsze słońce i deszcz....
Kocham cię
Kocham cię
Lato w nas jest
Póki słońce świeci
I pada deszcz
Bo człowiek wie
Że nad brzegiem tęczy
Żyć się chce
A tutaj wszystko czego pragniesz jest możliwe
Nic nie zagraża nam
Ludzie są ludźmi, cuda dla tych co kochają
Nie wierzysz ?
Zrób to sam....
Bo na planecie wszystko ciągle się obraca
Nie wiedzieć który raz
A nam się wydaje,
Że my świat zmieniamy
A to świat zmienia nas...
Lato w nas jest......